jest wobec pozostawionego człowieka
nazbyt rozbieżnym żeby je objąć
jednym mgnieniem oka i pojąć uczuciem
pierwsza rozpacz to raczej protest przeciwko
brakowi i niecodzienności
niż sprawa sentymentu
dopiero dużo później
kiedy straci już wszelkie prawa
ożywa
śniłaś mi się dzisiaj
wolę już błękit nieba































