(nie chcę tak rosnąć na poboczu)
z obawą dryfuję
niedokończona wśród kontrastów
sprowadzona do małej wpółślepej dziurki
określona kawałkiem plastiku
kolumną cyfr
kodem
używając trudnych haseł dostępu
do czerstwego świata
udowadniam istnienie
Czy na pewno chcesz usunąć swoje konto?
Usunąć użytkownika z listy znajomych?
Czy usunąć zaznaczone wiadomości z kosza?
Czy chcesz usunąć ten utwór?
Zarejestruj się aby włączyć się do rozmowy.
informacje o użytkowniku
zainteresowania
kilka słów o mnie
i po co to komu
statystyki utworu
Średnia ocen: 18
Głosów: 18
Komentarzy: 8

18

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.
(12:42:50, 20.08.2011) Ostatnia aktualizacja: 12:44:30, 20.08.2011
Jak zwykle trudny i bardzo dobry, chociaż nie ukrywam że brakuje mi tego twojego stylu wierszy rymowanych, wolałem tamte:-)
(17:34:57, 20.08.2011)
biedactwo:( ktoś cię wypił do połowy i wyrzucił na pobocze:( głasku, głasku, cmok w policzek i klapsik na pociechę.
(18:18:49, 20.08.2011)
Dla mnie wiersz jest zrozumiały,sądzę,że zinterpretowałam go właściwie.Wracam do niego po raz enty,zatem kupiłaś moją uwagę.
(08:21:43, 22.08.2011) Ostatnia aktualizacja: 08:22:00, 22.08.2011
Ja jednak jestem bardziej optymistyczny nawet po szaleńczym weekendzie na Mazurach. Jak szklanka niepełna to mówię przecież jest nawet połowa. Wyrwij się gdzieś. Trzy dni bez bankomatu i już będziesz optymistyczna. Wtedy po prostu będziesz, bez potrzeby udowadniania.