jest przesypywanie życia
między palcami
często biorę w dłonie
czyjeś wyśmiane ideały
szukam w nich punktu widzenia
i
wyrzucam w przepaść
miga gdzieś z oddali
przerażone wczoraj
- przefiltrowane
- schowane do kieszeni
żebym miała co jeść
gdy nie ma chleba ani powietrza
wszyscy złoszczą się za wyrzeźbioną obojętność
na topniejące góry uczuć innych
nie tłumaczę niczego
muszę trzymać mocno zabawę
żeby nie wypaść z karuzeli
wykorzystywań
09.08.09
























