Popatrzyłem na krzyżyk mój jedyny,
Mego losu nic już nie zmieni,
Me życie przez stalinowskie mundury dokonane.
Nagle auto się zatrzymało,
Wyrzucili mnie, pośród lasu, na ziemię,
A więc las mym grobem będzie.
Gdzieś stanęła o mogiło?
Podnieśli mnie z ziemi,
Ręce mi związali,
Z głową je powiązali,
Wędruje już zgroza między drzewami.
Ostatnim tchem wypowiadam
słowa modlitwy, żołnierzom gwiazdy wybaczam,
Pistolet w mą głowę wycelował,
Pada strzał……


















