chcesz czcić szatana z karabinem w ręku
ale ja już nie potrafię
nakładać ci na głowę diademu taumaturga
i wypełniać kratery przelaną wodą
którą zamieniasz mi na dłoniach w krew
a dziś
znów dostałam od ciebie zaproszenie na mszę
ale już nie dzielę się swoim znakiem pokoju z dziewicami
swawolne orgie uprawiam po pogrzebach
gdzie trociny garściami sypie się na trumienki
znalazłam dla siebie inne ecstasy

























