że przez los został obrany urodzonym poetą
innych nie ma
wyrośnięty z tetry
znów idzie pod kancik do swojej korporacji
wróci w świetle neonu
on ulatnia się jak wiersze
których nie napisze dziś jutro czy po jutrze
z tym wczoraj
z tymi nienapisanymi się nie boryka
bo mówią nie filozofuj
jak gdyby ją mieć to coś złego
mówi się że w normalnym społeczeństwie
liczy się posiadanie
zatem liryczny bohater tego tekstu
nie ma nic
choć każdy ma swoją filozofię życia
swoje mniej lub bardziej
spisane bądź nie
wersy
ktoś rodzi się by pisać służbowe noty
i zarabiać na zasiłki
i ktoś rodzi się tylko by napisać
własność intelektualną




























