jest lękiem pochowanego przez lawinę wichury
ciepły mrok
nigdy nie zechcę by zechcieli mnie znaleźć
moje igloo mnie ogrzeje
i głęboko zaprzeczam
że gdzieś kraje są ciepłe
na samym dnie sedna
lub na głębi kiczu rozmów głębokich
być może znajdę centralne ogrzewanie
mojego batyskafu gdzie się zagrzejesz
pokażę ci co to dekompresja
wyłonisz się być może z bryzy morskiej
choć dna są płaskie
ludzie rafę kolarową znają
choć niektórzy wiedzą
że drzemiące na lodowym czubku góry rekiny
są raczej chłodne
głodno-krwiste polują na plażowiczów

















