stopy nam otulał piach
księżyc liczył lica gwiazd
między nas się wdarła treść
namawiając by tam biec
gdzie los wróży przyszłość z kart
ludziom sprzyja głupi fart
słowa można zlizać z warg
i króluje dobry żart
Ref
lecz ty tak stałeś
i cały drżałeś
bo przecież tego
nie planowałeś
i tak patrzyłeś
nic nie mówiłeś
wszystko czytałam
z blasku twych źrenic
II
pomyślałam wtedy że
nieźle wkoło iskrzy się
srebrny glob ty i woda
cisza ja i toń jeziora
chciałam tu zatrzymać czas
w włosach wierzby trawy źdźbłach
i bez żadnych abdykowań
byś mi długo asystował
ref
więc ja też stałam
choć cała drżałam
bo przecież tego
nie planowałam
wnet się wtuliłam
błogość poczułam
resztę czytałam
z dotyku dłoni
*Irena Jarocka-W świetle nocy w świetle gwiazd






























