to drzewo sto lat patrzy kwitnie czerwonym blaskiem wdrapać się na nie nie sposób by spojrzeć w okna miasta ich światła malują obłoki życiorys i przeznaczenie wpływają na boskie wyroki nazwały Cię przyjacielem zapamię...
Sięgam gdzie wzrok nie sięga...)
Zmieniłem się i nadal zmieniam więc nie mogę nic pewnego napisać:) tylko to, że interesuję się czymś prawdziwie pozostając obiektywnym człowiekiem. Jeśli chcesz coś wiedzieć po prostu zapytaj:)
Utwory autora
Diamentowy pył zabrzmiał w uszach, rozdarł myśli na pół, spokojnie jak walczyk wbił się w serce, zanucił pieśń lodu, ogniem rozpalił zmysły, porwał puls jedną z tych melodii, mamiących jak opium, murujących ruchy, zabija...
Wiatr zawirował zerwał do lotu stopy namówił rozum zamienił zmysły z tych bojaźliwych w waleczne wilki krok po kroku sprint po sprincie w napięciu na bieżni życia tartanie realnych spraw zwartej w 400-sta płaskie bez c...
Rano czy wieczorem rym punktujesz jak worek sprawdzasz uczuć mores bez podobnych choler wtorek mammamia! korek myśl niczyja policzalnych monet poręcz trzymaj się a nie spadniesz potem za mnie poręcz.
pojąłem sens mojego istnienia dojrzałem może nierytmicznie bo po skrawkach cienia ile czasu do stracenia by w milczeniu nadać życiu celu i jak cent na Westriver zostać znalezionym zainwestowanym zebranym jak plony am...
Ogoliłem się umyłem głowę może to i prozaiczne może jutro więcej powiem czas rozrywką gromię procentuje, lecz chyba w złą stronę wciąż w betonie kopię, a w życiu bez kopa coś mną dziwnie miota zero luzu stres mój poliglo...
Płyniesz pod prąd ze smutku czynisz śmiech wzlatujesz wprost w nirwany stan omijasz śmierci brzeg na drugim bawisz się opalasz w rytm muzyki orkiestrze dajesz znak i zaczynają smyki karmisz się doczesnością umykasz przed...
bez pamięci rozpływam się jestem jak ciepły obłok prześwituje mi uśmiech słoneczny jak Twoje włosy zataczam kręgi od sprawności do lekkich luk zapełnianych szpachlą z miłości wnuków
pamięć to zbroja myśl w niej zakuta przyszłość zapisana potencjałem osnuta ust dialog szeptem gdy neuron pląsa w suflera budce ratuje kunsztem gasi niewiedzę szykiem swym kąsa
Krzesło przybiło mnie do siebie nie mogłem się ruszyć świat znietoperzał słowotwórstwo zaistniało pokręciło się jak bączek i z hukiem upadło na parkiet świsnęło między kłęby kurzu wyglądało na mnie jak lizak z pod szafy z...
Przypadek gardzi zdziwionymi zakłada czapkę z chmur skrada się pod mur ludzi zapala i zasysa miny gapiów z dymem puszcza hipotezy nie chowa urazy gdy krzyczą -cud! -fart! -spontan! lecz milczy ze szczęściem i pechem pu...
Otworzyłem książek stertę znalazłem spławik i gdzieś przynętę posłałem w spining też iść ale kurzu zdarłem tylko kiść stój przeciągnąłem wzrokiem po tytułach nieznane mi słowa czy to żywa komuna? pomyślałem nie czytał ic...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.