patrzyłam w twoje oczy dziś ukradkiem boje się gdy spojrzę w nie jutro tak naprawdę zatonę w nich na zawsze
Utwory
czasami czuję dziwne niepokojące odczucia jakby coś chciało wyprzeć niecierpliwą mą duszę na zewnątrz ciała wydobyć uczucia z otchłani tak trudno opisać słowami co dzieje się w nas samych "krzyk wewnętrz...
piszę do ciebie list po długiej przerwie wiesz że lepiej nie potrafię może w ten sposób tęsknię modlę się wdałam się w ciebie choć troszkę inaczej ale skąd mogę wiedzieć może ty tak samo kiedyś jak ja zabłąkana owi...
wiesz że odchodzę...? stoisz spokojnie uśmiechasz się chociaż myślę codziennie ty nie wiesz nie zatrzymujesz mnie bo po co to co było minęło życie... ja nie potrafię tak bez znaczenia odejść pożegnania wiem bolesn...
nie zapalaj świecy za długo płonie się wypala świeciła tylko dla nas czuję kiedy zapalasz bo w sercu płonie rana wyrzuć ją zapomnę ta świeca odmierzała czas który był jeszcze raz nam dany
dziwna przyjaźń ale jaka unikalna piękna żądna nocnych wrażeń szukająca ciepła dziwny ten przyjaciel nocnych wrażeń sprawca mej odmiany wybawiciel wino sex kolacja od rana śniadanie rozpalona jak świeca nasza powoli...
wiesz jakie to miłe gdy czujesz w sobie motyle banalne...co? bo to tylko motyle zabawią na chwilę zbiorą nektar i odlatują nęci je inny kwiatek och te motyle...
upijam wspomnienia do ostatniej kropli dni noce poranki były takie rozgrzewające spijam do dna może kiedyś upiję je że już cię nie wspomnę dni noce poranki teraz są chłodne
byłam pewna a to tylko mi się zdawało że zapomniałam odchodząc bo późno już było kiedy znowu twe myśli ujrzałam wychodząc naprzeciw nim tak mocno zapragnęłam zupełnie nie rozumiem po co zawracam...
piszę co czuję gdy słyszę naszych głosów szczery szept tak bardzo pragnę ciebie uwiecznić na zawsze chociaż w wersach tak mało mogę a chciała bym nieskończoność szczęścia ofiarować niewiele mogę ci dać moje myśli zapis...
gdy już dogonię cię rozpalę będziesz mój wiem że jesteś niespodzianką dla mnie więc czekam niecierpliwa jak zawsze jesienny panie rozpalę wrzosy
słyszę czuję cię choć nie widzę ale wiem świerszczu jesteś piękny nie tylko ciałem duszą czuję ciebie rozmywam się ze wzruszenia łzą spadającą z uniesienia tej chwili gdy spotykają się...
z czasem przywykłam do twojego cienia przykleiłam go sobie nie pytając cię tylko tak mogę w myślach nie czując twojego ramienia dotyku pocałunków tak pragnę być bliżej
gdybym mogła być motylkiem przysiadła bym na twym ramieniu choć na chwilkę w chwili uniesienia szepnę do uszka swoje niepokoje pragnienia tak bym chciała być motylkiem usiąść na twych ustach na chwi...
swój smutek przelał do mojego serca wie że pragnę jego szczęścia przyjęłam go by nie pamiętał że cierpi straszliwe męki bo jego miłość niedościgniona szalona inna taka nie do opisania nigdy nikogo tak nie kochał nie po...
jaka szczęśliwa przez chwilę znowu byłam purpura paliła policzki w twoich myślach cudownie się czułam dryfowałam w wielkich obłokach ja mała chmurka patrzyłam na kwiatki te małe bławatki jakby były czymś unikalnym b...
bądź mi przyjacielem proszę jakiego pragnęłam od wieków do tańca i do różańca takim prawdziwym jakich jest niewielu bez względu na wszystko co się stanie taka jest cena przyjaźni ja żadnych protestów nie wnoszę po prostu...
tak trudno pogodzić myśli rozbite kołki na głowie wzgardzone raz w jedną stronę się chylą raz biegną ku tobie odbita cząstka skłania się ciągle w jedną i tą samą stronę byle by tylko uchwycić moment cichym szeptem po...
wydawać się tylko tobie może... lecz dla mnie nie jest nic obojętne wszystko co robię co się zdarzyło że ciągle myślę i tęsknię ma wielką wartość a pamięć... wydawać się tylko tobie może ach to drobiazgi serce...
Skarrr jesteś taka cudna piękna ubierasz czarną sukienkę pończoszki kusicielki och Skarrr pragnę twego ciałka Skarrr znowu te twoje... no cóż nie twoją miarą szyję swoje fanab...