Śniłem raz jeden sen wyjątkowy
widzenie miałem jakby na jawie
piękna dziewczyna lat osiemnaście
tańczyła ze mną wśród bzów na trawie
poważna była, patrzyła dumnie
wdziękami swymi bardzo kusiła...
Dokąd zawiodą mnie wspomnienia
gdy pamięć suchą łzą się stanie
wybaczy wszystko co raniło
uczucia skryje w sercu na dnie
i już nie sprawi by ożyły
tych chwil radosnych - teraz smętnych
cienie...