Przejdź do treści
SŁOWA I ICH AUTOR
T
Tina_Landryna

Tina_Landryna

landrynkowe · W serwisie od 2011

Tina Landryna fajna dziewczyna wredna i paskudna czasami okrótna. Artystka, poetka, wokalistka, kompozytorka, malarka, rysowniczka, zagorzała orędowniczka pokoju na świecie. Pochodzi z Landrynkowego Gaju. Swoją przygodę z muzyką rozpoczęła bardzo wcześnie, już w łonie matki śpiewała suity do wolności. Gdy przyszła na świat rodzice niedowierzali jak to małe landryniątko sobie radzi z tabulaturami oraz komórką, w której była zamykana za swój nieposkromiony temperament. Osamotniona ćwiczyła godzinami, wydawała dźwięki nie z tej planety, aż zobaczyła na niebie pierwszy raz Ufo. Objawienie, jakie doznała doprowadziło ją w świat, w którym zatracała się coraz bardziej i mocniej. Z małego skromnego autsajdera, wyrastała na gwiazdę, w swoich piosenkach mówi o bólu, rozstaniu, miłości lesbijskiej, transseksualnych przemianach, Płodna wydawała w kanałach podziemne egzemplarze poetyckie, za to była nie raz krytykowana. Już jako 5 letnie dziecko wydała i nagrała singiel ,,Stodoła’’, w kwaskowo-psychodelicznej atmosferze. Sukcesywnie zdobywała swoje grono odbiorców na piknikach, pod budką z piwem, na squatach. Na dużej scenie zadebiutowała pierwszy raz w Chaszczach Leśnych utworem ,,Ja suka’’. W nagrodę otrzymała galon bimbru oraz wstęp do okolicznych teatrów, w których rysowała swoją historię. Obecnie współpracuje z wiejskimi poetami, kloszardami, trędowatymi i pomazańcami odszczepionymi od rzeczywistości.

CZYTAJ

Utwory autora

upiór

Inne

upiór zagląda przez szybę wciera w nos tabakę przez przypadek niewinnie zobaczył drżącą kloakę pod sukienką dojrzał wszystko od waginy po jąderka zdurniał przez moment pomyślał że to jakaś spamerka ale tak na prawdę upiór to...

w barze

Inne

głaszcząc czuprynę ocieka trądzik z twarzy nie lubisz lusterka zza talerza nos smażysz patrzysz niespokojnie co powie kelnerka jakby tego mało było w rytmie starych ballad kiwasz się na krześle to nie przecież ty stworzył...

odpowietrzaj się od zmrożonych kaflami szarych betonowych schodów powietrze dyszy i jęczą z zewnątrz drżące światła białych reflektorów śmiejesz się widnieje jeszcze na ustach pomadka nie wytarta na ustach w oddali za hor...

dzisiaj obudziłam się w takiej jesiennej nostalgii choć już przestało padać emocje pozostawały wtopione w rosę zakurzone firanki zakurzona kanapa i w pudełku po piernikach jedynie okruszki w jakiś dziwny sposób oddalałam się co...

SŁUCHAJ

Muzyczne interpretacje

Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.

Brak dostępnych nagrań.

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie