Pierwsza żona jak koszula Druga żona tak jak slipy Trzecia żona jak tatuaż Czwarta żona jest na niby Piąta żona młoda szczupła Szusta żona się uśmiecha Siódma żona jest zbyt tłusta Ósma żona niczym rzeka Każda żona m...
Tina Landryna fajna dziewczyna wredna i paskudna czasami okrótna. Artystka, poetka, wokalistka, kompozytorka, malarka, rysowniczka, zagorzała orędowniczka pokoju na świecie. Pochodzi z Landrynkowego Gaju. Swoją przygodę z muzyką rozpoczęła bardzo wcześnie, już w łonie matki śpiewała suity do wolności. Gdy przyszła na świat rodzice niedowierzali jak to małe landryniątko sobie radzi z tabulaturami oraz komórką, w której była zamykana za swój nieposkromiony temperament. Osamotniona ćwiczyła godzinami, wydawała dźwięki nie z tej planety, aż zobaczyła na niebie pierwszy raz Ufo. Objawienie, jakie doznała doprowadziło ją w świat, w którym zatracała się coraz bardziej i mocniej. Z małego skromnego autsajdera, wyrastała na gwiazdę, w swoich piosenkach mówi o bólu, rozstaniu, miłości lesbijskiej, transseksualnych przemianach, Płodna wydawała w kanałach podziemne egzemplarze poetyckie, za to była nie raz krytykowana. Już jako 5 letnie dziecko wydała i nagrała singiel ,,Stodoła’’, w kwaskowo-psychodelicznej atmosferze. Sukcesywnie zdobywała swoje grono odbiorców na piknikach, pod budką z piwem, na squatach. Na dużej scenie zadebiutowała pierwszy raz w Chaszczach Leśnych utworem ,,Ja suka’’. W nagrodę otrzymała galon bimbru oraz wstęp do okolicznych teatrów, w których rysowała swoją historię. Obecnie współpracuje z wiejskimi poetami, kloszardami, trędowatymi i pomazańcami odszczepionymi od rzeczywistości.
Utwory autora
W mieście pułapek gdzie głodny czuwa pies Rosną marzenia jak niechciane chwasty Z takim bólem już nie obnosisz się Przyjmujesz ten zatruty zastrzyk
Jeszcze wtedy, kiedy byłam młoda miałam pełno pomysłów. Generowałam wiele obrazów, które często lądowały na koszulkach. Smak i posmak mieszał się. Lukier z marcepanem. Instynkt z samowyzwalaczem. Echo poprzedniego dnia z kl...
mnie zawsze biorą neonowe reklamy pierdoły które są na pozór niepotrzebne a krytykom staram się uważnie przyglądać w pozornie malutkich rzeczach zawsze dostrzegam coś inspirującego tylko z pozornie błahych rzeczy już nie r...
to one najbardziej są gorące rozgrzewają policzki i poszerzają źrenice nie trzeba nawet atropiny by dostrzec ich magiczną stronę a tak na poważnie dawno dawno temu pochowałam jad zajęłam się działalnością charytatywną n...
Śladami metamorfozy kroczyłam w niebyt swojego jestestwa. Zamierałam na chwilę, by po chwili powstawać z kolan, ale to nie było najważniejsze. Stawałam się silna i ociosana. Młodzieńczy zapał zamieniałam na doświadczenie. Już nie...
zachciało się wojenki ha ha na takie duperele jestem za stara wolę pograć w pokera
Pewnego dnia usiadłam w kącie z kartką papieru i zaczęłam pisać. Powolutku pojawiał mi się mały obrazek. Literki ściekały na kartkę i z wyobraźni tkały się zdania. Brzmiały mianowicie tak: Miriam była małą dziewczynką i niesp...
gdy zaglądasz do autobusu pełno w nim jest twarzy ci nieznanych chciałbyś stamtąd szybko uciec ale jednak jednak musisz jechać dalej oooo nie znasz tu nikogo ale kogoś ściskasz jednak cię przeraża to ta bliskość lecz sp...
na stole goszczą kwiaty w malinowych kubkach napój jest i jesteśmy rozebrani na tapczanie leży kresz koło wrotek koło wrotek smak przygody zimna woda blask słoneczka jest za oknem dla nas zimno trochę szkoda głupie...
https://www.youtube.com/watch?v=q2UmDubq5XM&feature=youtu.be
orędowniczko śmierci zasyp nas listami abyśmy nigdy nie doznali to co odczuwamy dlaczego niszczysz nas codziennie swą mętną miną? dlaczego nikt na ciebie tu nie czeka i łzy krwiste płyną? orędowniczko śmierci wyciągnij do na...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.