nie krzycz bo cię usłyszą jeśli słuch masz lepszy to zamilknij nie wszystko wydaje się takim jakim jest a jakim jest
kibel
Utwory autora
zapuszkowana siedziała nie chwytała się poręczy stój powiedział i kiedy chwyciła nożyczki ucięła rąbek brwi
uziemiono tu jest prostytutki maczają pety w odchodach krzyk dzikiej róży i synowie poeci wśród nich zgniłe jagody perypetie wojowników rozkładu
pozory wolności ich nieład większy niż grzyb czarnobyla posiłek z kanapką genetycznie skrzywdzone dzieci krwią plują
domy parkany liczby ujemne nie pozorności szykują się na wojnę biologiczną
kauczukowe wróżki grzebią swoich braci za trud dziękują za wyładowania atmosferyczne
moje plusy i minusy są jak dobre monety w klaserach chowane w szafce na komodzie nabierają blasku nie każdy może je posiąść
grzybki jagódki wąską wibracja to las z krasnalami plastik i śmietnik gapie w postaci sarenek a jeleń wypatruje królowej
siusiumajty nic więcej szkoda czasu z roztargnionym umysłem idę na wąskie przyjemności
są granice kantów których nie należy przekraczać dowcip jest śmieszny kiedy wszyscy się z niego śmieją a chamstwo zawsze pozostanie chamstwem w związku z niskimi lotami przechodzę na te wyższe nie gniewajcie się to koniec te...
miałczały dwie syberyjskie kotki ich chichot czarodziejskich chochlików nad karlim runem w wiewiórczej norze jedynie drążyły swoje kanały chore na serce insekty
siedział zazdrościł kicz chwalił w muzeum wdowa po księgowym przebierała talony
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.