pragnieniom na przeciw najkrótszą drogą do upadku latawcy wychodzisz w niekonkretność w swoim wnętrzu kim dla mnie jesteś ostatnia randką w białych ścianach rozważaniem poobiednim a może skamieliną w permanentnym makijaż...
Utwory autora
z dwóch tysięcy portali niby nic a jednak kilka spotkań przy piórze kilka odcieni śniegu słońc kilka księżyców jaśniejących po drugiej stronie idziesz gdzie wersy poniosą bez smyczy bez uprzedzeń jak ptaki w ekstazie ki...
"tobą z tobą donikąd i z powrotem do końca kiedy w środku wciąż mi ciebie mało" szeptałaś kiedy cały byłem na manowce
wstaję patrzę a tu całkiem nowy świt czasem z ciekawości zaglądam pod kołdrę a tam cuda i cudeńka umazani malinami biegają po zaproszeniach do zielonych pól inni dumają nad tym czy życie to proza czy może już poezja buk...
nie potrafię być ogniskiem nie umiem zagotować niczego poza wodą no może jeszcze jajka i kilka twoich pragnień nie jestem też piękny tak jak ty i choć noszę cię na rękach a na klatę biorę sto dwadzieścia nigdy nie będę tak...
czekam aż dokonasz wyboru i czuję jakbym głową w mur siedemnastocalowy notebook z jednordzeniowym procesorem nie odpowie gdziekolwiek jesteś mobilna nie chcę już wiedzieć nic o sobie otwieram i widzę że jest ich kilku w...
jeśli odwzajemnisz znajdując w sobie siłę i zapragniesz jak ja reinkarnacji razem by zmartwychwstać tylko po to aby ustami rozszeptać jesień dojdę do ciebie choćby z krańców świata podziwiając po drodze obrazy w potrze...
palisz za sobą gryzę dym cała prawda czas ubrany w banały nad przejściem którego zabrakło chcesz czy nie nienazwane nazywam rzeką by choć na chwilę wczoraj zdarzyło się pojutrze dzisiaj gryzę dym gotowy do odjazdu ju...
w jesiennym lesie są takie myśli zapisane echem po drodze do ciszy że nawet facetowi drżą kolana w rozkwicie kolorów za każdym razem patrzę na liście i staram się zrozumieć skąd biorą tyle siły by pięknieć u schyłku
malujesz obrazy w mojej przestrzeni twoje noce kolorem szare niebo brakuje mi twoich słów w moich ustach mojego szeptu w twoich uszach dla ciebie pachnę płótnem moknę farbą
uczmy się słuchać tak mało rozumiemy wczoraj i wczoraj dylematy na powierzchni czasu tik tak tik tak krzyczą wpisane w przeznaczenie w jutrzni dnia rześkie powietrze układa w kostkę lewitacje domek z kart na rozdrożu sa...
zaplątały się sny w bzu wiankach chabrach i makach co noc teraz się śni ballada o wolnych ptakach o dobroci kochaniu co jak wodospad wzburzone w liściach w drzewach i w kwiatach zapachem łąki uśpionej i co mam ci jeszc...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.