Rozpraszam się w pudle cumuję w przeszłości poniżam w objeciach abstrakcji do kości Spoglądam na skałę rozkruszyć chcę słowem od blizn serce całe zarazić chce głowę Tr...
Utwory
Po co jestem tu by żyć ufać, wierzyć z łez swych pić Górskim szlakiem w nicość zmierzać istnieć, myśli snom powierzać Gasić tych co prawią szczerze boli, co jak w zło uwierzę Niepoprawnie manewrować b...
Nie ma mnie dziś tutaj przestrzeń wciąż w symbiozie patrząc za horyzont usta schną na mrozie Nie ma tutaj dzisiaj Ja - co wczoraj lśniło nie wiem co się stało może się spaliło Może to iluzja jestem jeszcze bar...
Wracasz tam gdzie kiedyś ogień palił - dziś pogorzeliska z naiwnością dziecka wierząc że swój dawny blask odzyska Kroczysz drogą pośród murów które chronić miały głowy dzisiaj jednak już nie mogą rozgrabione do połowy...
Eksplozja serc smutek rozłąki Księżyc i Słońce srebrzyste łąki kojąca rosa żółte grążele spragniona dusza płomień na ciele Tajemnic droga kierunkowskazy Meteor, Yin yang larum, ecstasy...
Wszechobecne, niepozorne dusi w klatce, gubi głowy bywa ciche lub potworne czasem aż odbiera mowy okrucieństwem lub szczypnięciem strugą łez, drastycznym śmiechem zmieni ludzki los mrugnięciem tkliwą pamięć zgubi echem...
Dziś Włodkowi było smutno bo za cicho, jakoś nudno by z nastrojem się rozprawić chciał konsolę sobie sprawić Nowiuteńką, doskonałą bo nie dobrze gdy za mało więc szybciutko na zakupy grę odpala, pierwsze trupy świa...
Pociąg pędzący na oślep nie zatrzymuje się by ujrzeć śmierć Listonosz nie podnosi upadłych listów czas bezlitośnie rozkazuje nie odwracać się za siebie Na niebie kolejne chmury ostrożnie zapowiadają niepogodę do mome...
Jeszcze tylko jedna chwila nim nastanie nowy dzień z błyskiem zagrzmi dobra siła wszelkie zło wypędzi w cień Będzie szczerzej by w momencie kłamstwa znikły jak kamfora na niebieskim firmamencie słońce z burzą się upora...
Pragnę jedynie szczęścia w naturze bez złudnych marzeń ukrytych w murze szczerości tkliwej, myśli o lesie co swym urokiem ducha poniesie skowytu wilka nocą srebrzystą wodą pragnienie ugaszać czystą zdumienia kiedy spojrzę...
Idea sprawiedliwości przyświeca modelowi gospodarki Mutualizm Wartości komplementarne w których uczestniczyć możemy dobrowolnie Niechętnie odnosimy się również do wojen nie jesteśmy jednak pacyfistami - jesteśmy studenta...
Marzyłam- byś codziennie rano spoglądał na jej piersi kształtne ukryte pod zwiewną koszulą Marzyłam byś mówił jej dzień dobry i dobranoc dokładnie tak- jak mógłbyś mówić mi a wszelkie konwenanse by stały się fraszką kied...
Niegdyś byli poetami Ci co dziś biegają za weną w poszukiwaniu olśnienia kłaniają się martwym zaś trumny zmurszałe ich muzom dziś łąki dumne swym tańcem na wietrze nie koją twórcy metaforą Czasem jednak ktoś wyjątko...
Wielki cyklon tropikalny oddech posłał namacalny trącił wierzchnią część człowieka który Stoi, myśli czeka… Silny wiatr co skradł mu ducha nadal swą mądrością dmucha wprost na jego blade lico prędko pomóż czarownico!...
Racje masz jeśli myślisz że krew moja nasiąknięta ołowiem spływa po korytach sentymentalnych artystów wierzyłam niegdyś że i ja mogę stawiać fundamenty rzek wrażliwych dziś boję się świata zgiełku i chaosu nie chce...
Po drabinie wspomnień wspinam się zaciekle Spoglądając ukradkiem na zegar tykający raz szybciej to znów na przekór wahając się przed skokiem Wskazówka cofa się jedynie w moich myślach zatrzymuje się i spogląda prosto...
Kręcenie wewnątrz narządów szał i rozpacz tłumiąca się samoistnie burząc ostatnią szansę wojowniczych braci chętnych zdusić całe to zło Ujarzmić prawdziwe oblicze i nie zadawać więcej pytań o względność Dobro i zło...
Jak ja kocham te pałuki w których serce me od dawna wszystkie ścieżki i zaułki miłość moja niepoprawna Jak ja lubię pływać łódką pośród lasów i grzybieni patrzeć chcę przez chwile krótką na rozkoszny blask promieni...
Kiedy bliżej mi do Ciebie to za ramie trąca złośnik gdy rysuje coś na niebie czar zabiera chmur miłośnik Gdy już czuję Cię na skroni ktoś w policzek cios wymierza tonąc w Twej kojącej woni odór prosto w sen uderza...
Tęcza posiadła urok luminacja, skrzenie treściwość Jak bardzo cenisz te chwile kiedy w myśli zjeżdżasz po niej w dół poszukując krańców? W świecie wyobrażeń nie ma końców… Dlatego wspinam się na dach po drabinie...