podaj dłoń przytul do piersi karmiącej będę ssał matulku wytworzę sztucznie laktację drażnił sutki młode jak niemowlę ponadto zadławiony nadmiarem piękna wymiękam po stękam nakarmiony ociekam mlekiem usypiam...
biorę z życia to co jest najlepsze
muzyka,skoki spadochronowe,
Utwory autora
jeśli go szukasz w kościołach kapliczkach nie znajdziesz w żadnej świątyni masz serce zaproś go do siebie niech się rozgości on nie chce wiele jeśli w tobie go nie ma nie szukaj jest tutaj na wyciągnięcie ręki...
skaleczony życiem błądzi w mroku bez berła bez korony z kijem w dłoni zagubiony w odmętach trzepot skrzydeł motyle omijają go chwil nie pamięta wcale okryty płaszczem świata .kroczy nocą i za dnia hołduje miastom wie...
sam bóg prowadził go przez czas mroczny wojny głód budował świat nie taki prosty źli ludzie zniszczyli obraz boski wśród uliczek pośrodku tłumu odnalazł go powierzył nas w opiekę gdy wolność nie była z człowiekiem kajda...
pali wszystko zielem śmierdzi jedzie na rowerze dziwnie skwierczy śmiechem strzela w tych pod sklepem jak się nie wy pieprzy wprost do rowu biegnę pierwszy zielem śmierdzi coś paliła duszo niespokojna -dali mi chłopa...
wychodzę na balkon palę skręta nikt o mnie nic nie wie nikt nie pamięta patrzę na las brzozowy prawie zielony wiosna w sukni kwiatowej zwierzęta krzątają się w ukryciu żyją chwilą nie myślą o świętach pan karmi zia...
narodził się alkoholik ssący pierś matuli raczkuje teraz pije z kubeczka dorasta w kieliszku wino alkohole kolorowe wmawia sobie że są zdrowe potem literatka płynie strumieniami czysta i te śmierdzące piwska wódę...
ciemnogrodzie skupiony w niewiedzy za kilka drobnych ciche modły za dnia grzeczny w nocy podły pragniesz do nieba nie tędy kręta droga wyroki boskie nieodgadnięte snujesz podstępy podstawiasz nogi człowieku bestio wr...
powiedz mi że zostaniesz u mnie na noc pragnę kilku chwil zapamiętać cię w rozmowę w pleść cichy szept z wiosną przyjdź dotknij mnie że to nie sen całe życie marzę o kobiecie wymyśliłem cię jak wymyślam wiersz...
kierat kręci się w tą samą stronę koło fortuny toczy losem bezbarwny świt budzi ptaki a my spoceni w swoich łóżkach robimy grzeczne dzieci świat daje i odbiera nocą krążą sowy wygłodniałe duchy nocy lisy w norach...
na stole szklanka cichy brzęk w butelkowe dno nabity jak ćwiek niepełne szkło skroplone myśli odchodzę w sen maniakalno psychodeliczny obudzi wór problemów rosły jak dzień ciężki wydłużony na dwa łokcie umiarko...
na barkach dźwigam twój dotyk królowo mroku bez korony w ręku dusza mała zgrabiała kosa jak stary grzebień wyczesuje słabych kości okryte starym płaszczem mahoniowym krzyż dnia niesie ten co w sercu z wiarą i...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.