13 letni Romek siedział zapłakany na tapczanie a Ojciec nad nim trzymał pas. Był ogromnie zły, nie panował nad sobą żadną cząstką organizmu. - tato, proszę zbij mnie, ja już naprawdę nie będę - kładź się na łóżko, naskrobał...
Utwory autora
Biały księżyc, może dwurożny? Krzywy dąb, może prosty? Zwykły liść, może niezwykły ? Lekki trucht Szary asfalt i jeziora szum Ciepły piecyk, i drwa trzask Papierosowy dymi i klawisza dźwięk Nocny romans, nocne marze...
Romek po długim namyślaniu dochodzi do jednego ale jakże prostego wniosku, uważa, że nie ma siły żyć i tak naprawdę jest tym ogromnie przerażony, że mimo młodego wieku i teoretycznej siły jasności, praktycznie nie ma jej w ogóle....
Skakać tak leciutko Skakać tak powabnie I krzyczeć oh, ach , eh I poczuć nagle energie I znowu zwolnić, ach, eh I ubrać bucika, i tańczyć Źle, źle, źle, trza grać na skrzypcach Albo nie, słuchać Paganiniego Być zwykłym...
Romek nie mógł uwierzyć. Nareszcie jesień! Romek kochała bardziej jesień niż wszystko inne na świecie. Dzisiejszy poranek dla Romka był czymś ogromnie refleksyjnym. Zamiast szkoły wybrał spacer po mokrym deszczowym lesie i refleks...
W tej miejscowości życie zaczynało się o 4:00 rano. I o tej godzinie życie zaczynała Klara. Twarz ochlapała zimną wodą z kranu, zarzuciła stare łachmany i poszła do piwnicy obierać ziemniory. Wbrew pozorom Klara przy worku ziemnia...
Wczorajszego wieczora zdarzyła się rzecz bardzo, jakby to powiedzieć, zła. Siedziałem sobie przed komputerem tak jak dzisiaj siedzi każdy normalny chłopak, który ma 16 lat. Bo kto by tam robił coś innego. Jak by to powiedzieć, nie...
Długo się głowiłem jak zacząć te opowiadanie . I tak naprawdę nie wiem do tej pory . Te opowiadanie to mój ból , ale myślę że najlepiej będzie jak to zacytuję. Nazywam się Czesław i , właśnie co . 25 maj 1970 Droga Anabel...
Jedna kropla znad potoku Dwa brzęczące słowa mocno bolą Omotany w sieć romantyczności Zawstydzony przez ciebie , zniszczony Członki w moim ciele omotane Wszystkie wydane pod twój rozkaz Zamknięte w dyby , w ciemnej celi...
Odeszłaś cicho jak śpiewający ptak Zostawiłaś wszystko , jestem sam Tylko ja i niebo , i księżyc dwurożny I wszystkie kwiaty poschły Czy Pani mi się kiedyś ukaże ? Czy stanie w ramie białej ? Ty zawsze jesteś mym obraz...
W pustym miejscu mego serca Ty siedzisz Kujesz mnie igłą raz po raz Kocham to Jak długo moje myśli będą rysować Twój obraz ? Jak mocno trzymam się twej niewoli ? Kiedy znowu przyjdzie wiosna ? O daj mi tylko jed...
Ukąsiłaś mnie w serce jak pszczoła Uciec od tego bólu nie zdołam Przeszyłaś mnie wzrokiem w sekundę Bez tych oczu ja umrę , umrę Biała suknia zaszumiała jak wiatr Deszcz uczuć w mym sercu , uczuć grad Pragnę byś słyszał...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.