jakbyś potrzebowała pomocy i tak bym sie zjawił plotki złe rozpowiadane na mój temat tylko ja znający całą prawdę zostawiłaś mnie zostawiłaś bez słowa
Utwory
fizycznie wyczerpany na skraju tamy mysle nad zyciem prze glebokie korytarze po co ja żyje niebieskie motyle otaczają mnie w mym bladym snie to juz koniec martwe cialo gnije wnet ja dusza w niebie
wraca o 3 czasem pytam go gdzie tym razem czasem uderzy ale tak madrze stara sie nie po twarzy kiedy za niego wychodzilam miala byc pelnia wrazen ale dał mi druga dzidzia i nowy zel do naczyn ( 1990s utopia )
moje serce bije 170 tachykarida dobija kazdego czlowieka utalentowanego i zdolnego spokoj, cisza jedyna solucja
w szarym kręgosłupie snów gdzie gwiazdy znikają w tkankach ciemności i kształty się wyłaniają z nieba jak złamane fale w morzu snów w labiryntach mózgu, gdzie myśli żyją wątki się splatają, jak bliskie powiązania a w głębi...
niepewny ja w kacie pustej przestrzeni siedze ty patrzysz mi prosto w oczy nie ufam ci komu moge powiedziec kto mnie wyslucha kto mnie zrozumie kto chce pomoc? ono nieznane stworzenie za oknem predko biega...