nie wydzielaj mi siebie jesteś kroplami deszczu czerwienią wypełniasz horyzont słodyczą zaklej usta bym już nie zdołał nic powiedzieć słowa to tylko zapomniane ścieżki oplatające łagodne wzniesienia delikatną różową...
nikt ważny
wszytko co ma dla mnie wartość
Utwory autora
tak płaczą tylko dzieci porzucone na progu z nich los już zadrwił zostawił brudną kartkę wypisał imię matki którym śmierć zabrała potomka wykrzywiła usta w paroksyzmie żalu mężczyźni też płaczą gdy nikt nie widzi...
liczę kroki ode mnie do ciebie tylko dwa dwa światy dwie nadzieje lub dwie puste muszle na brzegu słonego morza
wolę wiatr nie powie że kocha najwyżej schłodzi dłonie załzawi słońce za nic rozjaśni pastelami na twarzy ozdobi usta deszcz spłynął w małe kałuże myśli przeglądają się w nich błękitne skrzydlate chmury
pustoszeje niebo z barw w klatce z patyków zamykam na klucz zapach konwalii morze wzburzonych włosów na skale ust wiatr przestępuje z nogi na nogę trzaska drzwiami zawinięty w koc widzę bocian jak krzyż nad chatą na p...
mam ciepłe dłonie zgromadzone słoneczne dni przytulam bez słów przyjdą później zniewolą wzruszeniem tylko dla nich nie widzę granic myśli po horyzont wypełnione krwią pulsują i co z tego że kiedyś odejdą ciekawi szep...
poza głównym nurtem światło leniwie liczy palce ludzie rozpychają się w czasie rzadko unoszą usta wyżej linii wody jak ryby łapią powietrze przypominają dziecięce sny cienie oszukanych pragnień zaplątane gdzieś między zna...
na stoliku szminka tusz do rzęs nie ukryją emocji znam ich chropowaty język jak garść rozrzuconych migdałów mają dziwny słony smak ukryte za siecią zmarszczek słowa którymi skreślam dni te bez znaczenia zaraz zapomnę inne...
kurczę się w sobie zapadam świat pod skorupą jak żółw zwalnia rozsupłuję myśli rozrzucone po kątach żółte i czarne nitki w nastroju ścian korale z deszczu zakładam kołyszę się jak pająk światło wrasta w pajęczynę suchy...
gitara w kącie wspomina balladę nerwy jak postronki nie stroją nasiąkam deszczem rozmazuje na twarzy każdy smutek usta pełne frazesów nie przekonają nikogo żartem dociekam sensu wieczór w gwiazdach przeczy czysto ludzki...
chciałbym jeszcze pokochać na brzegu ust odnaleźć enigmę smaku gorący piasek na nagim ciele słuchać szumu morza westchnień obudzonych o świcie natarczywym dotykiem rysuję palcem po twarzy gdy razem pod parasolem z...
słońce to dojrzała dynia podpiera płot amarantową dłonią tylko patrzeć znajomy wieczór przysiądzie wypijemy nieśpiesznie mojito pogadam jak z każdym o wygasłych gwiazdach lub o sercu na wysokim poziomie śpiewu przez sz...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.