Szybkie bryki Lekkie narkotyki Już jeden z mostu skacze Rodzina po nim płacze Dziewczyna roni łzy Smutek w sercu tkwi Zszedł z tego świata Kładą na grób kwiaty On odszedł w zaświaty Opuściło go życie Palą się znicze Gło...
spokojny , miły poprostu sobą.
ksiązki , sport , muzyka, wiersze , filmy.
Utwory autora
Ja kapitanem statku Wypływam w morze Nikt mi nie pomoże Jestem z załogą Staje z łóżka lewą nogą Dni są udane Poznajemy panie Przy szampanie Gdy ranek nastanie Sztorm rzuca nam wyzwanie Znowu walka o przetrwanie.
Stawiałem kroki małe Autostop złapałem W góry nim pojechałem Chodziłem po górach Spoglądałem oczami Zachwycając się widokami.
Bez gości nie czuje zazdrości Śnie na jawie O pięknej dziewczynie Smutek minie Nie myślę już o winie Tylko o tobie Mojej dziewczynie Przy której wszystko minie Już się nie zatracę Nigdy ciebie nie stracę.
W ręce trzymał ingrama Zabił chama Dostawał różne zadania Nie bał się wyzwania Czasem polityka Nie raz prezydenta Praca jego była piękna Nie miał skrupułów Zabijał dla dobra ogółu Sam zabił tyle Nie wie już ile.
Znowu go czekała praca Przyjechała już limuzyna Chował obrzyna Jak wielu lubił strzelać do celu Dzisiaj jest w Berlinie Tuska kara nie ominie Leży już na dachu budynku Snajperkę złożył Celownik ustawił Tuska jednym strzał...
Nikt o tym nie wie Postrzegając siebie Zrozumiałem już się nie bałem Nie jestem ideałem Nigdy tego nie chciałem Na zmianę nie czekałem Że będę to robił co jakiś czas Może nauczę się śmiać.
Jestem sam nabieram wody dzban Wspinam się po linie Czekam aż samotność minie Nie topie smutków w winie Gdy przychodzi czas Nie uciekam tylko stoję Już się nie boje walczę o swoje O to co moje.
Czy zadasz sobie trud Przekroczysz próg Będziesz szczęśliwe życie wiódł Czy zatańczysz taniec miłości Dla gości ulegnę radości Nadszedł świt niebyt znikł.
Ani księciem Jestem prostym człowiekiem Dobrym przyjacielem Co mam to dziele Minie czas Pomogę tobie Chociaż raz.
Przekraczam próg Jestem cieniem Pomocny lecz niewidoczny Czasem gdzieś się pokaże Spojrzysz raz czy zapamiętasz Moją twarz chociaż raz Znikam na długi czas Żegnając was.
Kąsa jak żmija Jadem nie świecąc przykładem Autorytet to żaden O głowę o każdego niższa Ale się wywyższa Nie zna granic Wszystkich ma za nic Nasz mistrz gramatyki Wielki ekspert krytyki Ja się pytam co potem Jak ciebie z...
Muzyczne interpretacje
Nagrania autora oraz interpretacje jego tekstów.
Brak dostępnych nagrań.