miliardy galaktyk w komórkach mego ciała moje ciało tylko kroplą w oceanie przemijania
Utwory
W innym miejscu kim byś było? Serce moje- co cię zmienilo? Jeden Bóg, wiele obliczy. Mnóstwo dróg- która sie liczy? Bój za bojem w imię lepszego. Tego samego Boga jedynego.
chciałbym żeby wszystko było lepiej robie wszystko by było gorzej
nie znajdziesz blasku Słońca Diamencie w żeliwnym czarno-białym odmencie
I spojrzę w błękit nieba, i ułoże myśli do snu. I zamknę usta bez chleba, i oddam swe ciało bez tchu. I woda ze mnie uleci, i wzniesie wysoko do chmur. I śpiewać mi będzie wieki, jaskółkowoanielski chór.
Każde narodziny są świętem życia. Każda ich rocznica to święto Bycia. Oddala nas od nieśmiertelności. Przybliża do mądrości.
Co dużo mówić, ludzie dziś jak konie. Klapki na oczach, każdy w swoją strone. Łatwiej jest swojego psa wygłaskać, niż bliźniego z niedoli wykaraskać.
dziś znów pośpiesznie anonimowy tłum obryzgał mnie plwocinami nienawiści
Od nie potrafie- do nie życzę sobie. Od nie potrzebuje- do pożądam. Czego pragnę? Chcieć? Móc! ?
daj mi złość dostaniesz złość dasz pogardę otrzymasz pogardę daj miłość kochanie mieć będziesz i życie wieczne
dmuchawce już dawno rozwiał wiatr bzy opadły bez tchu już tylko Lato już tylko susza