Przejdź do treści

Uśmiech do Nikogo.

Smutne
Fizycznie widoczne Milczenie hałasu Nadzieja tak głupia W istnienie przyjaciół. Głuchy szmer dłoni Gładzących coś w duszy Mnie nikt nie uwolni Od niewoli pokusy. Zamknięta w więzieniu Samotności i ciszy Czterech barw głosu Zebranych w szloch śmiechu. Z pozoru szczęśliwa I poukładana O oczach zgwałconych Przez chcęć Się poddania.
71 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie