Przejdź do treści
znów mnie masz złapałaś i trzymasz mocno może to już ostatni raz kiedy walczę ze sobą o samokontrolę fikcyjną władzę której i tak nie mam tym razem prawie się sobie podobam zadowalają mnie odznaczające się kości opięte przez pergaminową skórę która mimo szarego koloru wygląda lepiej znów czuję się lekko choć trochę to trwało zanim się obudziłaś wypełzłaś z mojej głębi miejsca gdzie ukrywa się wszystko co niechciane jesteś i co z tym zrobimy jak długo to potrwa ... czy przeżyjemy?
75 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

iśka 2 lata temu
wiersz intrygujący i świetnie obrazuje wewnętrzną walkę, zawiera w sobie lęk i obawę o siebie, jakby zmaganie z chorobą...pozdrawiam serdecznie*

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie