Przejdź do treści

Autobus

Melancholia
Dziś pada deszcz powietrze wdziera się do płuc i specjalnie podtrzymuje życie… nie daje wyboru W oddali widać autobus wypływa na powierzchnię i brodzi ulicą wsiadam W nozdrza wpada smród przenosi mnie do sklepu rybnego na oblaną potem siłownię pokój dla palących szpital zajmuję miejsce Obok pyzaty chłopiec dłubie w nosie szukając zgubionych pomysłów starzec drapie się po głowie i bezmyślnie spogląda w okno jakaś zbyt duża kobieta zjada drugie śniadanie myśląc o niebieskich migdałach A ja siedzę i czekam chwili kiedy wyjdę i odetchnę świeżym powietrzem zadymionego miasta Mój pierwszy krok dotknięcie stopą chodnika to jak odkrycie nowego lądu niestety nie bezludnego…
53 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
jak to w autobusie zapachy wrażliwych zatykają tak w szpitalu niektóre sale lecz każdy wie czym jedzie i gdzie kogo kłaść,w dzisiejszych czasach juz tak miasta nie smierdzą a jedynie człowiek w:)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie