Przejdź do treści

Bezkształtna

dlaczego mnie zmieniasz w bezkształtną masę do tej pory rzeźbioną przez niespełnione instynkty widzisz przecież jaka jestem potrzebuje tylko roztopić się pod twoim ciężarem uciec od własnych demonów moje potrzeby krzyczą codziennie budzą mnie w nocy szarpią najczulsze punkty wykorzystują pragnące ciało daj mi choć trochę rozkoszy nawet jeśli w ból się zamienię upadnę i znów się podniosę bo lubię kiedy tak boli
60 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
Pe-eL traci fason w czekaniu na rozkosz gotowy zmienić stan skupienia pod naporem bólu opada i się podnosi bo lubi kiedy tak boli :*p
DARTANIAN 110 4 lata temu
Niektórzy patrzą a nie widzą dotykają a nie czują, wiersz zatrzymuje w dobrym tego słowa znaczeniu. Ostatnia zwrotka jest już nie wołaniem a zachętą i proszeniem.
Pozdr:-)
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie