Przejdź do treści

...gdybyś nie złapał mnie za rękę

hormony buzują zmieniając wyraz mojej twarzy szarpią za linki wprawiając w ruch ręce i nogi intensywność wrażeń staje się nieznośna bodźce drażnią duszę i ciało naciskając skronie przyprawiają o mdłości zastanawiam się czy nadal jestem sobą ile ze mnie zostało dla rzeczywistości tej szarej przestrzeni farbowanej na biało w której pomieszane kolory już nie są tęczą tylko nieokiełznaną falą tańczę dziś do innej piosenki balansuję niezdarnie po linie normalności chwiejny krok stawiam za krokiem i wiem, że spadłabym w przepaść gdybyś nie złapał mnie za rękę
88 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
końcówka rodem od jamesa bonda, abo nawet Supermena ... chciałbym :))
zyga66 11 lat temu
...przewrotnie ;)
*Mystique* 11 lat temu
dzięki:)))
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie