w mojej codzienności
przerysowuję szkiełkiem
zbyt płaską ziemię pod stopami
by nie było za łatwo
bezszelestnie mrugam
zmieniając obrazy
kształtując je wedle potrzeb
pozornie kontrolując wszystko
naprawdę nie mając wpływu
w mojej nieznudzonej codzienności
zaczynam dziękować za każdy promień
który może choć krótkotrwale
usypiać kradnące radość szarości
62 odsłon
na każde pytanie odpowie,
wystarczy wziąć je do ręki
i wszystko będzie różowe,
wystarczy wziąć je do ręki,
usypać ziarnko fantazji
i już za chwile można
dolecieć aż do gwiazdy...' '
tak mi się skojarzyło ;)
Pozdrawiam!