Przejdź do treści

Na dobranoc

jesteś moim mordercą nieprzyzwoicie pachnącym wyuzdaniem ciekawością i pożądaniem z krwią pod paznokciami i oddechem dyszącym po więcej odejdę wiem to udusisz mnie dziś przed snem zanim przeczytam książkę na dobranoc zakradniesz się bezszelestnie tak podniecająco i zabierzesz mi życie w ekstazie umierania z orgazmem na ustach aż zrobią się sine lubisz szokować ja też jutro znajdą mnie zimną z twoim imieniem na ustach
91 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 1 rok temu
lubię horrory zwłaszcza jak z ust wychodzi piana wsciekłego człowieczego zwierza
niczy zatruty jad pieni się i wscieka w:)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie