Przejdź do treści
stała niewzruszona melancholijnie wodziła wzrokiem w poszukiwaniu chmur kiedy mnie dostrzegła kolejny raz czytałam erratę do swojego życia niepewnie wsparta o spalony dąb płynęłam poprzez wyrazy i zdania kończąc kropką wgryzała się w moją duszę szukając odpowiedzi tak wtedy myślałam kiedy podeszła zewsząd rozlało się ciepło a na spalonym dębie wybuchły pąki jak małe groszki zasypały drzewo strosząc się i podskakując zabłysnęły życiem ... i nagle zrozumiałam że każdy koniec to nowy początek
84 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 7 lat temu
ona szukała obłoków na niebie
,ja czytałam swoją przepowiednię w:)
leopard 2 7 lat temu
zewsząd rozlało się ciepło ... ... - ... ... wokół rozlało się ciepło :)
a na spalonym dębie wybuchły pąki - na tlącym się dębie zaczęły pękać pąki :)
i nagle zrozumiałam ... ... ... - ... ... ... gdy dotarło do mnie zrozumiałam :)
że każdy koniec to nowy początek... - że każdy koniec jest początkem nowego :)
*Mystique* 7 lat temu
Zmieniasz znaczenie i treść. A to już nie pasuje do tego co chciałam wyrazić w tym wierszu...wiec byłby to już całkiem inny wiersz...
Rozumiem, że jak się czegoś czepisz to nie dajesz za wygraną tylko kopiesz głębiej zamiast zapomnieć i zająć się sobą. Jak już wcześniej pisałam, a nie lubię się powtarzać, nie musisz ani plusować moich wierszy, ani komentować, bo jest to dla mnie nieszczere.. ponieważ już trochę Cię tu poznałam, a myślę ,że to i tak kropla w morzu i stać Cię na wiele więcej fałszu i złośliwości.
leopard 2 7 lat temu
trochę się zagalopowałem; ten wiersz mnie normalnie ponosi:)
ryty 7 lat temu
mniesie nie podoba :|
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie