Przejdź do treści

Spalam się

zarumieniam się dla ciebie kiedy zniewolony żądzą spijasz ze mnie krople nocy jak spragniony wędrowiec docierasz do źródła czcząc jego życiodajną moc cała zamieram w twoich ramionach by po chwili unieść się nad ziemią i niebem roztapiasz mnie sobą pękają resztki lodu ogniem rozgrzane do nieprzytomności staję się tobą a ty mną płonie już jedna pochodnia nie dwa ciała z tobą się spalam
84 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 11 lat temu
to dziwne; ale jakbyś czytała w moich myślach :)
jaropasztii 11 lat temu
świetny tekst :)pozdrawiam ....jaro...........
Helen 11 lat temu
Niezły...poprostu jest moc:)pozdrawiammmm
*Mystique* 11 lat temu
Dziękuję Wam moi mili :)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie