Przejdź do treści

Teatr marionetek

Egzystencjalne
w próżni zawieszona czekam jak marionetka z urwanymi sznurkami wiele razy naprawiana odrzucona w zapomnienie czy ktoś upomni się po mnie zatęskni w półprzytomnych oczach odnajdzie światło może jeszcze zagram w niejednym teatrze wzbudzę zachwyt kamienne spojrzenia rozkruszę ulecę ponad nicość by stać się czymś w rodzaju złudzeń do granic przypominając już znaną rzeczywistość
80 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

H
hennnry 10 lat temu
....czasami też tak mam...czy ktoś
upomni się po mnie
zatęskni
w półprzytomnych oczach
odnajdzie światło...PIĘKNA POEZJA
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie