Przejdź do treści

Typy spod ciemnej gwiazdy

wkradają się ukradkiem męczą i drapią po czaszce wypijają trochę krwi by mnie posmakować niepokoje sieją zamęt w myślach dłonie wprawiają w drgania do oczu wlewają obłęd plują palącym jadem lęki a kiedy sprawdzam niepewnie ile we mnie z człowieka one się śmieją z ironią nadając sobie fach złodzieja fobie
81 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie