Przejdź do treści

Złodziej

zakradasz się do mnie jak złodziej umiejętnie obnażasz moją nieśmiałość niepohamowaną potrzebę bycia zwyczajną zamieniasz nocny koszmar w zmysłowy taniec i nagle robi się ciepło jakby lato nigdy nie odeszło a teraz dokładnie mnie badało złotymi promieniami unoszę się i opadam poddaję rytmicznym drganiom ulegam świadomie opuszczając niepewność i strach swój krzyk zamieniam w jęk ... jestem twoja jak tego chciałeś lecz nie odpuszczasz zdobywasz mnie na nowo
62 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

alienCOM 8 lat temu
' ' ...pod osłoną ślepej nocy
rysuję na tobie
przyszłości plakaty
łączę czułe punkty
wrzącymi wargami
tak byś z rozkoszy zbudziła wszystkie ptaki...' '

...klimat wrzący, że aż nie chce się go gasić Mysti :)
K
kaja-maja 8 lat temu
w:):)
wiesz sny przychodzą same
bez się proszenia
a duszy pojenaiem w:):):)
K
kaja-maja 8 lat temu
a złodziejem jest ten
co w wierszu przeczyta
nie nie doznając tej namiętmości
bo wiadomo
do burdeli każdy wstąpi
damsko,męski
ale czy każda się zchaczy
czy każdego
Bo wiesz,hawt też jest nie bywały
niczym kuchnia
gdzie powiem na wygląd czy zapach
gówna nie jadam
Jak też wiem,wielkie świętości mnie w:);):):)
*Mystique* 8 lat temu
kaja-maja rozbrajają mnie te twoje mądrości, rozkminiasz coś tam pod kopułą, ale i tak pewnie nikt nie stara się zrozumieć o co ci chodzi, bo czasami nie warto doszukiwać się mądrości w tym co autor miał w danej chwili na myśli...
Helen 8 lat temu
No proszę, jaki sensualny. Niezły erotyk, ubrany zwinnie w słowa:) dobrze się czyta, pozdrawiam:)
3 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie