Przejdź do treści
Tyle lat za nami Złotych wieków Tych Czarnych szmat Ich znaczenie trwa Tobie Ciebie sobie mam w snach We łzach wliczone są twe odejścia i powroty Ucieczki gdy ich kroki tropiły nas tam Gdzie nasz narkotyk Nigdy nie znani choć świat nas wciąż pamięta Potępia nas każda dusza Ta święta i przeklęta Nie jedna nam przynęta rany w oczach zostawiła Nie raz brodziła w nich ta co drwiła Czasem działamy jak maszyna Metodyczni bez wyższych uczuć Jednak dbamy by nie popaść ich mentalnemu zepsuciu Oddanie nie raz potrzebie wiary i nadziei W piersiach nasz znak Trwa niosąc głos matki ziemi Potworem dla innych legenda Nie pytaj sam nie wiem, gdzie jutro będę się szwendał Wciąż toczy się kolęda Krzyk jak milczenie Ciepło i chłód Jak głód pośród nut Dziecko Ojca Gdzie twój Bóg?
61 odsłon

Komentarze (9)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 13 lat temu
lubisz ostro:)
-eduk(A)tor.artZ 13 lat temu
Różnie to bywa.
gizela1 13 lat temu
Bóg jest inny dla każdego czy jeden?
-eduk(A)tor.artZ 13 lat temu
Nie wiem ja swojego zabiłem jeżeli to ten sam co innych to sory ale hulaj dusza....
gizela1 13 lat temu
czyli jesteś wolny? bo ja nie coś mną manipuluje:))))
-eduk(A)tor.artZ 13 lat temu
Nie nie jestem wolny, wciąż głód jest wytycznym. Zabicie zdławienie zarazem woli boskiej i zaprzeczenie jego ostateczności nie stanowi o mentalnym wyzwoleniu twej egzystencji. Wiadomo duchowe wyzwolenie jest wielkim postępem dla rozwoju instynktów jednak łatwo nimi zniewolić ciało i paradoksalnie odwrotność.
gizela1 13 lat temu
ojejku lubisz być głodny :) wtedy oczy ci błyszczą
-eduk(A)tor.artZ 13 lat temu
Hi
podoba się, nie przekombinowany, nie wysilony, swobodny i sporo przekazuje.
ja mam narkotykową przeszłość to jeszcze dodatkowe skojarzenia się budzą. no dobra, teraźniejszość też.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie