Przejdź do treści

Książe Złodziei

Miłosne
W ciszy zaklętej snem niespokojnym Gdy księżyc swym srebrzystym blaskiem oświetla lico ziemi Pojawiam się wtem, by skraść część twego istnienia Zwom mnie "Księciem Złodziei", bom skradł Ci twe serce Serce w którym skrywasz swe żądze i pragnienia I chodź mrok mym sprzymierzeńcem, a miłość mym orężem Chcesz odejść jak najprędzej I nawet gdy odejdziesz, to skradłem Ci Twe serce Te srce, które kiedyś mnie kochało I chodź tyle przeżyłem, i chodź tyle dojrzałem Twym księciem na zawsze pozostne Bo iskierka Twego istnienia, pozostała w głębi mego serca I tlić sie w nim będzie do końca mego życia Chciałem być dla Ciebie wszystkim Mogłem być Twym szczęściem Mogłem być Twym schronem Mogłem być Twym domem Pozostałem tylko szeptem........szeptem "złodzieja" by -morfeusz-
79 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 10 lat temu
ty to wiesz jak w mym oknie stanąć
jak też wiem ja jak ciebie wypatrzeć
czy to dniem czy wieczorem
a ty mnie czasami nocą
wiem księżycu jak za słońcem tęskniszw:)
2 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie