Przejdź do treści

Danse Macabre

Spotkałem śmierć dziś Na swojej drodze. Tłusto spoglądała na mnie Spod jej czarnych powiek. Ciężkim tym spojrzeniem Mroziła na wskroś Ciało przesiąknięte Pełnią. Otworzyła spuchnięte wargi Nadęte od słów Brzemiennych i ciężkich, Jak ołów. I wyciągnęła skostniałe Bielą ręce, Oziębione klątwą Nieprzerwanej zimy I zbliżając się lubieżnie Szepnęła mi do ucha: "Może zatańczymy?"
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Blair 12 lat temu
Podoba mi się zakończenie ... choć nie tańczę
tomek1972 12 lat temu
ja bym nie odmawiał :}, pod warunkiem że ona prowadzi a ja po palcach będę deptał
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie