Przejdź do treści

Przyjdę do Ciebie

Miłosne
Biorąc pędzel, namaluje nasze życie, Będę to robić starannie, nic nie pominę. Słodką wonią twego zapachu, Rozmarzę się w swym malowaniu. W wyobraźni kreślę twoją pierzastą postać na obrazie, Nie potrafię powstrzymać łez... Tak bardzo mi Ciebie brakuje. Dodam kolorów twojej postaci, Byłeś czarno-biały bez aparycji. Spróbuje choćby na chwilę, Zamalować twoje smutne przeżycia, Zagłębie się w twoim wizerunku, Nakarmię Cię moimi wdzięcznymi oczami. Nie wyrwę twej duszy ze zmroku śmierci, napoje twe martwe serce swoją miłością. Kiedyś przyjdę ...boso będę szła, w obłokach jasności odnajdę twoja postać...
81 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 10 lat temu
smutno... o ojcu? albo o bocianie:

kreślę twoją pierzastą postać
byłeś czarno biały

...
ale chwilami samokrytycznie i filuternie-łobuzersko;

Rozmarzę się w swym malowaniu. - brzmi dwuznacznie :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie