Przejdź do treści

słowem struną klawiszem

nie wyłączaj serca pozwól zapytam szczerze bez ściemy czy może brakuje ci weny czy znów cię zawiodły syreny odpowiem bez słów i nieskromnie poproszę wysyłaj swe dźwięki do mnie zakurzona prośba wybacz mi proszę mój Boże że nie potrafię na Ciebie liczyć a skoro sam nie liczysz już na mnie to choć mnie zbaw od Twojej winnicy twarz (26.04.24.) moja twarz się postarzała poszarzała włos biały bo posiwiały tylko oczy jeszcze moje oczy wilgotne przy Tobie pozostały ławka od lat ta sama ławka rezerwowa i z drewna bezduszny świadek życia które bywa że jest zwyczajnym czekaniem na śmierć pytam dlaczego nie mogę już marzyć przecież nikt nie jest na to za stary i co jeśli to o czym marzę w ukryciu jest właśnie tym co mnie trzyma w tym życiu? wszak od wieków ten ludzki wciąż dylemat mamy czy lepiej jest kochać czy też być kochanym? serca pytanie zapytało mnie dziś serce powiedz czego chcesz więcej czy chcesz mieć czy wolisz być odpowiedz mi o gaszeniu światła jest czasem małe światełko w tunelu wśród ciemnej nocy którą idziesz to wiersz lub piosnka ot tak bez celu a pozwala ci wierzyć że są ludzie że ludzie są a nie tylko są świnie
70 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 2 lata temu
odpowiem bez słów i nieskromnie
poproszę
wysyłaj swe dźwięki do mnie
Anna Zaranna 2 lata temu
wysłałam :)
leopard 2 2 lata temu
Tak
oTo
rodzi
się miłość

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie