Przejdź do treści

włącz pralkę

O szczęściu
że możesz być z inną to tylko wyłącznie powinieneś się cieszyć no bo przy mnie po prostu nie mógłbyś tak swobodnie hedonistycznie grzeszyć i zawsze zdążyłbyś na czas w skrusze nie dopuściłabym byś z mego powodu miał wypieszczone ciało lecz zaniedbaną duszę gdy gasną żyrandole jakże uwielbiam te magiczne poranki uderzająca cisza nie boli mnie wcale muszkieterowie jeszcze smacznie śpią z szabelkami w pochwach żon przywłaszczonych poprzedniego wieczora za niemym przyzwoleniem zasmuconych lub nieświadomych rogaczy wszyscy dziwnie przykurczeni zaskoczeni świtem cały ten groteskowy teatr odsypia właśnie szaloną noc pełną iluminacji i kuglarstwa kościelne biurwy nie zdążyły na czas szambo wylewa się leniwie jakby od niechcenia nikt nie szlocha nie rozdziera szat obrażony patos leży odłogiem nie skaczą po ambonkach kankana nie budiet nawet diabeł ma głupią minę skryty za filarem nie trzasnął z kopyta idę chłopaki ze śmieciarką robią swoje po tylu latach rozumiemy się chyba bez słów myślę o tym czy wciąż boję się Boga
74 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 3 lata temu
porównać rzecz do człowieka,to 'lateruj się' we Frani niech ciebie wyrzyma w::):)
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie