Przejdź do treści
Spotkali się gdzieś w zepsutej windzie w ciszy leśnej czy bezludnej wyspie chorzy z pragnienia głodni z tęsknoty prawie umarli ona drży od jego dotyku jak osika na wietrze się chybocze on wyjeżdża daleko za horyzont jej szyi mokrzy od potu tańczą zaklęty taniec nagich ciał są ze sobą razem na przekór na przestrzał na wylot podskórnie......
65 odsłon

Komentarze (6)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
ciągle głodni --- okropne :))))))))))
Asia Tracz 14 lat temu
;-]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]]
K
kaja-maja 14 lat temu
'pod skórnie'zawsze siebie spragnieni w:)
feliks1410 14 lat temu
ONI są wszędzie,najwięcej ich pod kurzem i za obrazami.
gizela1 14 lat temu
przejebane
Asia Tracz 14 lat temu
Dzięki za komentarze ;-]]
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie