Przejdź do treści

Tytuł

I stoję chociaż czasami serce wali jak po maratonie Nie potrafię zapomnieć żałośnie to brzmi za to przykro prawdziwie Nie myśl, że chcę pocieszenia przecież minęło tyle czasu a ja nędznie czekam Wciąż się podnoszę nie potrafiąc upaść by dostrzec nadzieję
114 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie