Przejdź do treści

Nadzieja

wśród wielu ludzi w samotności żył człowiek który nie miał nikogo zły los zabrał mu szczęście wszyscy odwrócili się od niego ze spuszczoną głową codziennie przemierzał te same wspomnienia cienie cmentarnych posągów otwierały szeroko swe ramiona ta sama modlitwa na ustach w sercu wyryte cierpienie czy ktoś do niego się uśmiechnie zapyta jakie ma marzenie podnieś głowę samotny wędrowcze patrz nadzieja na ławce siedzi buduje góry ze szczęścia tylko chciej ją zauważyć.
63 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Wiktor Goriaczko 14 lat temu
Spotkałem raz Nadieżdę i rzekłem jej; Nadziejo, mam nadzieję, że cię nadzieję!
Beatrice 14 lat temu
ładnie... pozdrawiam :-)
Barbara Turska 14 lat temu
Oj Wiktorze ....ale się uśmiałam,pozdrawiam.
Barbara Turska 14 lat temu
Dzięki Betrice...pozdrówka
karioka83 14 lat temu
:)) Pozdrawiam Basiu i Wiktorze :)
ibis49 14 lat temu
Kopce trochę źle mi się kojarzą :) pomyślałbym nad tym. Pozdrawiam Basiu:)
Barbara Turska 14 lat temu
Pomyślę nad tym jeszcze,pozdrawiam Andrzeju.
Barbara Turska 14 lat temu
Witam Marzenko..i pozdrawiam.
2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie