Przejdź do treści

Wczesnym Latem

Miłosne
Dla A. Cisza,deszcz opada nieruchomo z pękatej gałęzi bzu. Ciepłe wstęgi tęczy parują, wzrastając w sklepienia łukowe, paz królowej drgnął z zachwytu na młodym kielichu mlecza. Stoisz odwrócona od zachodu - zachód płonie różem by wybuchnąć nieoczekiwanie błękitem ciemności. Przemijasz w cieniu wieczora razem z upadłym w asfalt chrabąszczem
86 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Benok 15 lat temu
że co ?
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie