Przejdź do treści

Firankowy kamuflaż

O życiu
Zza dnia cisza się wyłania. I spokój. I porządek. I krzyżyk w przedpokoju wisi. Ale w sumie nic więcej. Bo przez firanki tak kiepsko widać. I fotel wciąż pusty. I telewizor mruga ze znudzeniem. A na oknie paprotka z utęsknieniem oczekuje słońca. Ale w sumie nic więcej. Bo przez firanki tak kiepsko widać. I pani ze srebrnym uśmiechem co w tym oknie pali papierosa. Podziwia swój ogród pusty. I tylko ręce spracowane. I oczy załzawione. Ale w sumie nic więcej. Bo przez firanki tak kiepsko widać...
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie