Przejdź do treści

dobroć

O szczęściu
kiedyś pragnęłam nie być tropicielem ostatecznej prawdy, lecz unosić się z białymi chmurami poza granice dni, może na inne światy, gdzie miłość i pragnienia nie przynoszą bólu. . . sklecić dom z dzikich kwiatów, wyrzeźbić ogień z krzemienia, tak że gdy wrócisz z lasów i szczytów górskich, samotny wędrowcze, znajdziesz ciepło i spokój, otwórz okno swojej duszy, wpuszczając gwiazdy i promienie słoneczne, uwierz, że możesz zaznać szczęścia. . . (bo w umyśle zawsze tkwi szczęście) a potem wzlecieć z białymi obłokami poza granice dni, gdzie będziemy tylko ty i ja.
126 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie