Przejdź do treści

Myśli wieczorne

Natura
Księżyc świeci bezlitośnie bez względu na to, ilu ludzi zginęło. Rzeka płynie nieprzerwanie. Zawsze pozostanie cisza, bez względu na to, jak długo ktoś płakał. Wszystko ma swój koniec ból czy smutek. Kaczki wciąż dryfują po stawie Trzciny dźwigaja ciężar puszystych głów. Kamyczki stają się coraz mniejsze, gładsze pod wpływem wzburzonych prądów. Pokonujemy duże odległości nosząc ciężkie lub lekkie torby czy siatki. Lądy znikają pod powierzchnią morza, a wyspy zostają pochłonìęte niczym prehistoryczne ryby. Jesteśmy zagubieni, skazani na potępienie, a mimo to światło dociera do nas spada na nasze barki. Nawet gdy księżyc jest przed nami ukryty, a gwiazdy są tak odległe.
100 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie