Przejdź do treści

Pełną piersią

O życiu
Świt z uśmiechem wita dzień.  Ziemia oddycha razem ze mną: zasypia pod osłoną nocy,  by o poranku znów cieszy się życiem, wznosząc ręce ku Słońcu. Tak, żeby słowa mogły błyszczeć, a wiosenne marzenia  napełniały powietrze słodkim zapachem traw.  Stado obłoków, wolnych od cierpienia i trosk, płynie spokojnie, pracowicie porusza gałęziami drzew. Czerpie z głębi wyobraźni błękit zachodzącego słońca, pozostaje obojętny na los ludzki. 
106 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie