Przejdź do treści

Spacer dla zdrowia

O sobie
Spaceruję ulicą, ilekroć moja dusza cierpi. Zamiast kartkować wyblakłe strony i przetrząsać zdjęcia minionych miłości, dotykam pomarszczonych chodników i radośnie witam każdy stary tramwaj. Aby zrozumieć, że w końcu jesteś tutaj, trzymam wyłącznie sztuczne kwiaty samotności pod paznokciami. Miasto jest urokliwe, chociaż jego piękno zżera chłód. Dźwięki ulic łączą się jak splecione włosy. Kroczę po miejskiej dżungli i parku lipowym, gdzie nieśmiali ludzie wyprowadzają swoje zwierzęta, myśląc o letniej nocy. Domy zasnute ponurą jesienną nocą są drażliwe. Jedno złe spojrzenie wystarczy, by przypłynęła fala emocji. Wkradam się do domu z podmuchem świata. Teraz pora na sen. Śpij spokojnie i pięknie…
125 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online · Bieta, ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie