Przejdź do treści

To uderza w mowę

O życiu
Leżę na powierzchni ledwo słyszalnych wibracji i dźwięków. Ledwo słyszalnych, ale stałych. Przenikają i dostają się do mnie od spodu, przechodzą na mnie, delikatnie, ale bardzo, bardzo delikatnie sprawiają ból. Jakby coś pocierało się między sufitem a podłogą, gdzieś tak, że nie da się ich jeszcze odróżnić. Szczególnie to wysokie, niemal jasne, czasami przerywane drżenie. To utrudnia prowadzenie rozmowy. Prawdopodobnie pietro niżej  rozmawiają sąsiadki.
205 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

macies 7 miesięcy temu
I ludzie przeżywają upadki
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie